Deweloperzy coraz częściej chwalą się ekologicznymi certyfikatami swoich inwestycji. Budynki energooszczędne, z odzyskiem wody deszczowej czy panelami fotowoltaicznymi mają być bardziej przyjazne środowisku i portfelom mieszkańców. Czy te rozwiązania faktycznie przekładają się na niższe rachunki i lepszy komfort życia?
Zielone certyfikaty to coraz popularniejszy element marketingu inwestycji, ale za deklaracjami powinny iść realne korzyści. W przypadku Atal pojawiają się projekty z rozwiązaniami proekologicznymi, które mogą wpływać na komfort życia i rachunki. Jednak nie każdy certyfikat jest równoznaczny z realną efektywnością – warto pytać o konkretne parametry techniczne. Klienci powinni być świadomi, które technologie naprawdę przekładają się na oszczędności.